Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Liebster

Zostałam nominowana do blogowej zabawy przez Cruelty-free-blog. Jest to moja pierwsza zabawa blogowa w pytania :-)

Pytania, na które blogerka chce znać odpowiedź:

1 Akcent brytyjski, włoski czy francuski?

Z racji tego, że moja przyjaciółka zamieszkała w Wielkiej Brytanii, najbliższe mi wszystko co brytyjskie.

2 Najlepszy wampir w historii to...

Wampirom mówię zdecydowanie nie... Uwielbiam za to zombiaki :-)

3 Dlaczego nie lubisz muzyki metalowej? A jeśli lubisz to: dlaczego nie lubisz techno?

Nie mogę jednoznacznie powiedzieć, czy lubię, czy nie. Z każdego gatunku można wybrać coś ciekawego i do posłuchania. Chociaż na co dzień słucham spokojniejszej muzyki. 

4 Z kim chciałabyś pogadać przy kawie - zarówno żywi jak i umarli w tym pytaniu się liczą.

Zmoją ukochaną, zmarłą babcią.

5 Co Cię denerwuje w innych blogach? Odstręcza? Blogerowy zwyczaj, którego nie rozumiesz. 

Nie lubię przesytu w dodatkach. Nie lubię, jak czcionka jest mało czytelna. Omijam blogi, które męczą oczy. 

6 Film o którym chcesz zapomnieć i żałujesz, że widziałeś to...

"Parnassus". 

7 Bezdomnemu kupisz bułkę czy dasz pieniądze?

Bezdomnemu człowiekowi kupię bułkę. Bezdomnemu zwierzęciu zaofiaruję oprócz jedzenia także pomoc. Regularnie wpłacam też pieniądze na leczenie i jedzenie bezdomniaków. 

8 Zarost u faceta - tak czy nie?

Tak, chociaż broda świętego Mikołaja to już przesada... :-)

9 W czym jesteś dobry człowieku? Malowanie paznokci też się liczy!

W robieniu zakupów przez internet... :-D

10 Lajk na fejsBogu czy piwo z ziomalami?

To i to!

11 Każdy kocha muzykę - wymień 3 albumy, które coś zmieniły w Tobie, wyryły się, znasz na pamięć. Niepotrzebne wykreśl. 

Na pewno U2 - No Line On The Horizon. Był to pierwszy prezent od mojego męża, muzyka towarzyszyła nam podczas pierwszych randek. Ale wybrać tylko trzy ulubione, to niewykonalne. Jest bardzo dużo albumów i pojedynczych piosenek, które są dla mnie bardzo ważne i wyjątkowe, kojarzą się mocno z jakimś okresem w moim życiu. 

A ja do zabawy nominuję każdego, kto ma ochotę odpowiedzieć :-)

Moje pytania:
1. Mój najdziwniejszy nawyk to...?
2. Spokojne życie czy wypełnione adrenaliną?
3. Fotel, herbata i książka, czy klub i parkiet?
4. Książka, która ostatnio wywarła na mnie duże wrażenie to...?
5. Lato czy zima?
6. Twoje ulubione perfumy?
7. Rano kawa czy herbata?
8. Twój ulubiony owoc?
9. Nie funkcjonuję bez...?
10. Kompletnie nie rozumiem...?
11. Uwielbiam...?


wtorek, 17 grudnia 2013

Zakupy dla tych z futerkiem

Największą radość sprawia mi kupowanie rzeczy dla moich siedmiu łobuzów. Tym razem w Zooplusie kupiłam więcej rzeczy dla dziewczyn - kolejny sputnik, poidło, lizawki, wapienka i przysmaki. Dla dzikich ptaków kule,a dla Brunka krem ochronny do łapek (tylko zimy brak). 


Niestety ulubionej karmy (Bearphar Care+ Rat) moich szczurzych dziewczyn nie ma w Zooplusie. Kupuję więc ją w Keko. Lubią ją do tego stopnia, że chomikują jak smakołyki w domku :-) Karma jest ciekawa, bo wzbogacona jest spiruliną oraz Echinaceą (symbolicznie, ale jest). Echinacea sprawdza się w moim stadku w lekkim przeziębieniu.


A mi coś odporność siada ostatnio. Ledwo co się wykurowałam antybiotykiem, to dzisiaj czuję, że znowu coś mnie bierze. No i niestety. Jesteśmy zmuszeni kupić nową pralkę. Starej nie opłaca się znowu naprawiać, a odmówiła współpracy przedwczoraj. Ten wydatek mniej mnie cieszy, ale co zrobić. W prezencie świątecznym urządzę sobie wielkie pranie :-)

czwartek, 12 grudnia 2013

Dwunastego grudnia...

Kiedyś nie miałam kompletnie szczęścia w konkursach i losowaniach. Za to w tym roku los mi to solidnie wynagradza. W facebookowym rozdaniu Make Me Bio wygrałam kremik. Wcześniej karnet do kina, wyróżnienie w konkursie fotograficznym, książkę i kilka innych fajnych rzeczy. Ale powróćmy do tematu kremu. Mam wrażenie, że wszechświat krzyczy mi do ucha "Zadbaj o siebie!!!". Włosy wiecznie w niesfornym koku, twarz wysypana, skóra sucha, paznokcie w ogóle lepiej przemilczeć... Krem mi się podoba bardzo pod kątem opakowania. Uwielbiam sznurki i małe słoiczki :-) Na razie nie otwieram, przetestuję i będę się rozpieszczać po remoncie i porządkach. Ach, nie mogę się doczekać!


W temacie porządków, wzięłam się dzisiaj solidnie za kuchnię. Umyłam okna (na zdjęciu mój ulubiony płyn do mycia szyb z DM), starłam kurz, poukładałam rzeczy... Zostało niewiele. Widzicie noże na zdjęciu? Będziecie się śmiać, ale odkąd jako nastolatka poszłam do kina na "Krzyk" to mam nożową fobię. Nie znoszę ich widoku, kiedyś nie zasnęłabym w pokoju, w którym np. został nóż na talerzyku po obieraniu jabłek. W poprzednim mieszkaniu listwa magnetyczna służyła mi jako "trzymadełko" do przepisów itp. Ale teraz powoli się oswajam się z myślą, że zawisły na niej noże. Jest to bardzo praktyczne, przede wszystkim, nie tępią się - tak jak w szufladzie. Może tak zostanie, jeszcze nie wiem.


Bruno doczekał się w końcu stałego miejsca na miski. Wcześniej cały ten kącik zawalony był różnymi rzeczami. 


A podkładka pod miski ma logo, które idealnie odzwierciedla nasz dom! Pies i szczur (wiem, że wygląda jak myszka bardziej, ale dla mnie to szczur i już ;-))
Jestem wykończona. Następnym razem pokażę Wam, jakie dwa specyfiki wynalazłam, przy okazji remontu, które bardzo ułatwiają sprzątanie. A teraz czas na odpoczynek, chyba zasłużony :-)

środa, 27 listopada 2013

Ja

Dzisiaj trochę ekshibicjonizmu blogowego... Korzystając z okazji, że leżę w łóżku powalona chorobą, przeglądam archiwum zdjęć na dysku. Trafiłam na to. Zrobił mi je mąż, niedługo po ślubie i po tym, jak ścięłam włosy. Bardzo je lubię :-) 


I jeszcze jedno... To z czasów, gdy byliśmy jeszcze narzeczeństwem. Zapomniałam o tym zdjęciu całkowicie, a kiedyś też je bardzo lubiłam!