Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zooplus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zooplus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

Zakupy dla tych z futerkiem

Największą radość sprawia mi kupowanie rzeczy dla moich siedmiu łobuzów. Tym razem w Zooplusie kupiłam więcej rzeczy dla dziewczyn - kolejny sputnik, poidło, lizawki, wapienka i przysmaki. Dla dzikich ptaków kule,a dla Brunka krem ochronny do łapek (tylko zimy brak). 


Niestety ulubionej karmy (Bearphar Care+ Rat) moich szczurzych dziewczyn nie ma w Zooplusie. Kupuję więc ją w Keko. Lubią ją do tego stopnia, że chomikują jak smakołyki w domku :-) Karma jest ciekawa, bo wzbogacona jest spiruliną oraz Echinaceą (symbolicznie, ale jest). Echinacea sprawdza się w moim stadku w lekkim przeziębieniu.


A mi coś odporność siada ostatnio. Ledwo co się wykurowałam antybiotykiem, to dzisiaj czuję, że znowu coś mnie bierze. No i niestety. Jesteśmy zmuszeni kupić nową pralkę. Starej nie opłaca się znowu naprawiać, a odmówiła współpracy przedwczoraj. Ten wydatek mniej mnie cieszy, ale co zrobić. W prezencie świątecznym urządzę sobie wielkie pranie :-)

wtorek, 19 listopada 2013

Bruno i nowe legowisko


Brunoliński w nowym legowisku. Na początku kupiliśmy mu taki sam koszyk, ale w kolorze brązowym. Ten mama kupiła dla Gabi, ale jej nie przypadł do gustu, więc oddała nam. Nam obojgu się czarna wersja kosza bardziej podoba niż stara brązowa (w brązowym Bruno trzymał tylko swoje zabawki, a w tym dzisiaj siedział), tak więc ten zostaje u nas, a brązowy oddamy. Oba kosze są marki Lindo. Ich zdecydowana zaletą jest tworzywo, z którego są wykonane. Wiklinowe wyglądają pięknie, ale często są gryzione przez psy. Taki plastikowy łatwo utrzymać w czystości i nic nie kusi żeby pogryźć.Oba kosze tradycyjnie kupiłyśmy w Zooplusie. Tak wiem, często o nim piszę, ale jest to jeden z dwóch moich ulubionych sklepów internetowych z akcesoriami dla zwierząt. A to u nas częste zakupy przy takim dobrodziejstwie inwentarza  ;-). Drugim ulubionym sklepem jest Keko. W Keko kupuję karmę i przysmaki dla szczurków, mają rozsądne ceny dobrych marek i większe paczki, co się zdecydowanie nam opłaca.

niedziela, 17 listopada 2013

Karmniki z Zooplus

Zooplus przygotował ofertę dla dzikich zwierząt. Mi do gustu przypadły dwa karmniki:

Zdjęcie pochodzi ze strony Zooplus

Zdjęcie pochodzi ze strony Zooplus

Szczerze przyznam, że nigdy nie dokarmiałam dzikich zwierząt. Nie znam się na tym. Nie wiem, czy te budki są praktyczne czy nie. Ale pomyślałam, że byłaby to świetna zimowa ozdoba balkonu, a przy okazji może zleciałyby do nas jakieś ptaszki na ucztę? W każdym razie oferta zwróciła moją uwagę na fakt, że warto też pomagać dzikim zwierzętom, kiedy warunki atmosferyczne są niekorzystne. Dlatego, nie wiem czy kupię taki gadżet, ale na pewno wdrążę się w temat i będę pomagać, na tyle, na ile będę w stanie :-)
A tu - Zooplus, można obejrzeć całą ofertę skierowaną do tej specyficznej grupy zwierzaków. 


piątek, 15 listopada 2013

Chory Bruno

Wczoraj zauważyłam, że Bruno ma gluty w jednym oku. Zielona wydzielina plus z godziny na godzinę coraz bardziej czerwona źrenica. Diagnoza - zapalenie spojówki. Biedak jakoś daje sobie zakropić oczęta. Teraz siedzimy rozwaleni oboje na kanapie i czekamy na zamówienie z Zooplus. Oby dzisiaj przyszło, bo zamówiłam m.in. kilogramowe wiadro uszu dla Brunka- na pocieszenie w chorobie jak znalazł ;-) 

piątek, 18 października 2013

Psia moda

Brzydka pogoda już powoli nadchodzi, w związku z czym obmyślam, jak zabezpieczyć przed zimnem mojego Brunka. Nie jest on może typem zmarzlucha, ale będąc tu na studiach przekonałam się, jak pogoda potrafi dać popalić. Z resztą po remoncie planuję kilka dłuższych wycieczek. Na jesienny spadek temperatury wybrałam taki sweterek:

zdjęcie pochodzi ze strony Zooplus

A na zimę i zabawy w śniegu taki kombinezon:

zdjęcie pochodzi ze strony Zooplus

Jeszcze nie wiem co na to Brunek, ale mam nadzieję, że doceni mój gest, jak będzie minus dwadzieścia ;-) Pamiętam, że Lakuś bardzo marzł w zimie, a jako staruszek nawet na krótkich spacerach bardzo marzły mu nóżki. Jak Bruno będzie mieć też taki problem, to na dłuższe wypady pomyślę jeszcze o psich butach. Wiem, że psia moda budzi wiele kontrowersji, szczególnie jeżeli chodzi o małe rasy i np. majteczki na cieczkę wyszywane cyrkoniami i falbanami, których nie powstydziłaby się niejedna kobieta w sypialni, ale ja jestem zdania, że pies także marznie, a dzięki takim wynalazkom, można ułatwić sobie i psu życie. Ale oczywiście chodzi o to, aby psa ubrać a nie przebrać. Wszystko z umiarem. Dlatego wybrałam ubranka praktyczne, w stonowanych kolorach.