Witam Was w nowym roku! Podobno nie powinno się wchodzić w nowy rok z niezamkniętymi sprawami, ale wiadomo jak to bywa. Naszą jedną,wielką, niezałatwioną sprawą jest nadal remont. Wpadłam, żeby się pochwalić, co jeszcze zostało i ile już zrobiliśmy. Plan był taki, żeby wszystko skończyć jutro i w sobotę, ale ściągnęli mi męża do pracy, więc znowu to się przekłada.
Co zostało:
Położyć płytki podłogowe do końca na balkonie.
Zakleić dziury po sufitowej suszarce na balkonie.
Pomalować ściany na balkonie.
Poprawić pomalowane już barierki balkonowe.
Powiesić wspornik ozdobny (będą na nim wisieć kule dla ptaków)
Przyciąć i zamontować listwę cokołową w kuchni.
Zalepić dwie dziury w podłodze.
Zamontować karnisz w pokoju dziennym.
Pomalować futrynę i poprawić ścianę za grzejnikiem w łazience.
Poprawić malowanie futryny w garderobie.
Obrobić drzwi wejściowe z zewnętrznej strony.
Kupić i zamontować nowy domofon.
Kupić kratki wentylacyjne.
Parę punktów przybyło, zapomniałam o nich wcześniej, niektóre wyszły w trakcie, ale mimo wszystko widać, jak udało nam się podgonić :-)